Czy e-handel zmienia marketing, jaki znamy?

Świat jak nigdy dotąd pędzi do przodu. Z zawrotną prędkością pojawiają się nowe technologie, programy i aplikacje. Jeszcze 10 lat temu zakupy przez Internet były nie do pomyślenia, a dzisiaj to codzienność. Zastosowanie nowych technologii w sprzedaży sprawia, że sam sposób podejścia do klienta się zmienia. Techniki marketingowe wypracowane przez lata przestają zdawać egzamin.

Związane jest to nie tylko z formą reklamy, ale też podejściem do klienta. Na pewno wszyscy pamiętamy, gdy Internet zaczął zyskiwać na popularności, na różnych stronach internetowych można było spotkać różnego rodzaju reklamy typu pop-out, czyli dodatkowe okna wyskakujące po otwarciu strony, lub banery. Równie często firmy korzystały z banerów, które po otworzeniu strony zasłaniały całą jej zawartość. Zdarzało się, że gdy użytkownik starał się taki baner wyłączyć, złośliwie się on przemieszczał umożliwiając jego zamknięcie.  Takie rozwiązania są nadal spotykane, jednak ze względu na niechęć do nich użytkowników Internetu są uważane raczej za formę spamu. Najczęściej pojawiają się, gdy próbujemy ściągnąć pliki lub obejrzeć film w streamingu. Do promocji i budowania pozytywnego wizerunku firmy używa się metod, które są mniej inwazyjne i tym samym lepiej postrzegane przez odbiorców.

Marketing e-commerce

Nasze rozważania powinno się zacząć od wspomnienia, że upowszechnienie sklepów internetowych spowodowało, powstanie nowej gałęzi marketingu: marketing e-commerce. Specjalizuje się on w generowaniu sprzedaży poprzez zwiększenie liczby klientów i zwiększanie widoczności firmy w Internecie. Jest to główny, lecz nie jedyny aspekt, którym zajmuje się marketing e-commerce. Bardzo ważne jest również to, by firma była łatwo wyszukiwana w sieci. Mając na uwadze dużą liczbę, nie tylko informacji, ale także firm posiadających sklepy online, jest to trudne zadanie.

Ustalone cele, przedsiębiorstwa osiągają za pomocą różnych narzędzi. Wśród płatnych opcji możemy znaleźć banery reklamowe, czy PPC (Pay-per-click ), czyli odpłatne kampanie reklamowe, w których zleceniodawca płaci tylko, w przypadku gdy osoba oglądająca reklamę w nią kliknie. Wyróżniamy również bezpłatne sposoby promowania firmy, jest to np. SEO (Search Engine Optimization). Technika ta charakteryzuje się tym, że użytkownik w taki sposób formuje tekst znajdujący się na stronie internetowej, by był on przyjazny robotom katalogującym witryny internetowe. Optymalizując zawartość sklepu online (lub każdej innej strony) powodujemy, że pojawi się ona wyżej w wynikach wyszukiwania osoby wyszukującej podobne informacje do tych, znajdujących się na nie optymalizowanej stronie.

Marketing tradycyjny, a e-commerce

Pojawienie się sklepów internetowych również wymogło zmianę sposobu, w jaki operuje marketing tradycyjny, czyli związany z promocją produktów dostępnych w sklepach stacjonarnych i samych sklepów. Oprócz zagrożeń, jakie niosą ze sobą sklepy online, popularyzacja Internetu przynosi także korzyści. Jest kolejnym medium, które można wykorzystać by dotrzeć do potencjalnych konsumentów. Dodatkowo jest to medium tanie, w porównaniu z takimi przekaźnikami, jak telewizja czy radio.

Jednym z większych wyzwań, z którymi musi sobie poradzić marketingowiec jest cena. Sklepy internetowe zazwyczaj mają ceny niższe podobnych produktów niż sklepy tradycyjne. A konsument może nabyć wszystkie wyroby bez wychodzenia z domu. Tworząc kampanię marketingową musimy nie tylko zachęcić konsumenta do tego, by na zakupach wszedł do naszego sklepu, lecz by w ogóle zdecydował się na zakup w realnym świecie.

Tak, więc marketing tradycyjny próbuje wyciągnąć klientów z domów, natomiast marketing e-commerce działa w kierunku ich zatrzymania w domu. Oczywiście problem został przedstawiony w znacznym uproszczeniu.

Related Posts

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *